Jak wynająć mieszkanie w Hiszpanii i oszaleć?

Zaczęłam pisać “Jak wynająć mieszkanie w Hiszpanii i oszaleć?” na Instagram Stories, ale okazało się, że mam za dużo do powiedzenia dlatego zrobiłam z tego wpis tu, na blogu. 😉

hiszpański nauka książka e-book

Poszukiwanie mieszkania w Hiszpanii to dla mnie udręka. Zawsze.

Mimo wszystko, bez wątpienia, uwielbiam się przeprowadzać. Do innego miasta, do wsi obok, do innej dzielnicy… byle się nie “osadzić”.

Jak wynająć mieszkanie w Hiszpanii i oszaleć?

Mieszkanie co chwilę w innym miejscu, w różnych okolicznościach bardzo poszerza horyzonty. Chociaż to nie jest tak, że ja MUSZĘ się ciągle przeprowadzać, ponieważ jeśli jakaś lokalizacja, mieszkanie, sąsiedzi… jeśli wszystko będzie ok, to zostaniemy! Póki co cenię sobie możliwość wyprowadzenia się z miejsca, które mi nie odpowiada. Uwielbiam to doświadczanie różnorodnych stylów życia. Nigdy nie wynajmowałam niczego dłużej niż 8 miesięcy, nawet na studiach.

ALE! Hiszpania mnie wykańcza pod tym względem, hahaha.

Jak wynająć mieszkanie w Hiszpanii i oszaleć?

Ja to wiem!

W Polsce szukałam mieszkań online. Dzwoniłam, umawiałam się na wizytę, upewniałam się że mieszkanie spełnia MOJE wymagania, podpisywałam umowę, płaciłam. I już mieszkałam.

Jak wynająć mieszkanie w Hiszpanii i oszaleć?

W Hiszpanii szukam mieszkań online* i ciągle powtarzają się 2 sytuacje:

*miejsca w sieci, gdzie znajdziesz mieszkania do wynajęcia w Hiszpanii: yaencontre, milanuncios, fotocasa, idealista, enalquiler, pisos, habitaclia.

wersja 1.

Dzwonię, nie odbierają, dzwonię, dzwonię, odbierają, wypytują mnie o wszystko: gdzie pracuje*,od kiedy, ile zarabiam, ile czasu jestem w związku, te same pytania o pracę u Manuela, a czy to, sramto i owamto. Często reaguję “najpierw proszę mi odpowiedzieć czy jest pralka i czy przyjmuje się zwierzęta bo może ja nawet nie jestem zainteresowana“. Pan w telefonie nadal pyta o swoje, nawet o pracę teściów. Dobra. Oddzwonią. Nie dzwonią.

*oczywiście na spotkaniu należy przedstawić wszystkie możliwe dokumeny, umowa o pracę, pisemna informacja od szefa ile się zarabia i czy jest się w stanie płacić czynsz, etc. Brakuje jedynie badań krwi do kompletu.

wersja 2.

Dzwonię, nie odbierają, piszę na WhatsApp, odczytują, nie odpisują. Na drugi dzień piszę prosząc o odpowiedź o pralce, odpisują i robią wywiad jak w rozmowie telefonicznej.

Z takim ich tempem to powinnam zacząć szukać mieszkania 3 miesiące wcześniej. Problem w tym, że zaledwie 1 tydzień wcześniej jest bez sensu bo odpowiadają, że przecież mieszkanie nadal jest komuś wynajmowane.

idealista mensaje Jak wynająć mieszkanie w Hiszpanii i oszaleć?

Tak więc kontaktuję się z 30 mieszkaniami naraz, wszystko w komputerze zorganizowane, w folderze, w plikach opisane, linki, cena, ilość prób kontaktu, co mi powiedzieli, że czekam na telefon… wszystko. Zamieszania full.

W końcu jest telefon! “To jutro wpadnijcie zobaczyć mieszkanie.” Pytam o psa: se admiten animales? Mówi, że nie wie, że się dowie. To było przed wczoraj, nadal nie wiemy nic na ten temat. A więc idziemy dziś wieczorem oglądać mieszkanie, które być może nawet nas nie interesuje.

Czy to moja wina?

Nie wiem. Może to całe zamieszanie jest wtedy kiedy chcesz przyoszczędzić? Może gdybym poszła do agencji nieruchomości, usiadła jak księżniczka i poprosiła o mieszkanie to było by mniej stresu?

Być może, ale widząc różnice w cenach za wynajem (300-1500€) przy praktycznie zerowych różnicach warunków do życia, niewątpliwie wolę zrobić to sama.

Ile to kosztuje?

Jak już jesteśmy przy cenach… Hiszpanie obawiają się, że ktoś ich oszuka, że ktoś zniszczy, że nie będzie płacił lub wgl nie będzie chciał opuścić mieszkania po zakończeniu umowy. W Hiszpanii tylko raz udało mi się wynająć mieszkanie od prywatnego właściciela, to chyba jedyna okazja kiedy takiego spotkałam. Zawsze to agencje nieruchomości zajmują się tym w jego imieniu, za co on powinien zapłacić, w rzeczywistości to osoba wynajmująca płaci agencji… za nic?! A to nie mała kwota, przeważnie w wysokości jednego miesięcznego czynszu.

Idąc torem strachu o niewypłacalność właściciel mieszkania wymaga kaucji, która wynosi ok. 2 miesiące czynszu + opłata za miesiąc do przodu.

Warunki mieszkaniowe

Na własnym doświadczeniu nauczyłam się, że warto pytać o wszystko i sprawdzać każdy szczegół, bo mieszkania są różne. Ja najczęściej szukam:

  • z pralką i lodówką
  • z plastikowymi, ewentualnie aluminiowymi oknami
  • z oknem w każdym pokoju
  • rolety zewnętrzne
  • usytuowanie zewnętrzne (od strony ulicy, nie patio)
  • aby nie było nad żadnym barem czy dyskoteką
  • jeśli jest wyżej niż na 3 piętrze, to musi być winda
  • nie może być na samym dole (karaluchy!)
  • nie za duże, max 60m (ciągle znajduję ogłoszenia ponad 100metrowych mieszkań, a my potem i tak siedzimy ciągle w jednym)
  • klima z ogrzewaniem, ponieważ latem skwar a zimą w mieszkaniach zimniej niż na dworze
  • balkon/taras
  • brak paneli podłogowych (nie lubię)
  • możliwość zamieszkania z psem

Zakładając, że czynsz wynosi ok. 500€ to na samo wejście do mieszkania potrzebujemy co najmniej 2,5 tyś.€ (1czynsz dla agencji, 2 na kaucję, 1 miesiąc obecny, 1 miesiąc do przodu)… ale jest dobrze, są palmy, jest słońce, niedaleko plaża. Co ja tam będę narzekać, prawda?

P.S. Jeśli pracujesz w agencji nieruchomości w okolicy Elche i możesz mi oszczędzić nerwów, daj znać: napisz do mnie.

hiszpański nauka książka e-book

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *